Reklama

Wrocław: miał ponad 2,3 promila i prowadził uszkodzone auto. Zaskakujące tłumaczenie

10/02/2022 12:26

Dwa lata więzienia grożą 34-latkowi, który kierował autem pod wpływem alkoholu. Policjanci zatrzymali go na Psim Polu, bo zauważyli, że jego samochód jest uszkodzony. Sprawdź, jak mężczyzna tłumaczył, że zdecydował się wsiąść za kierownicę.

Patrolujący jedną z ulic Psiego Pola policjanci zauważyli samochód, który miał rozbity klosz lampy. Ze względu na sposób, w jaki zachował się kierowca i unoszącą się w samochodzie woń alkoholu, funkcjonariusze zdecydowali się zbadać stan jego trzeźwości. Okazało się, że kierujący osobowym volvo mężczyzna miał w organizmie ponad 2,3 promila alkoholu.

– 34-latek tłumaczył, że przyjechał odebrać ze sklepu kolegę, który robił zakupy i nie był w stanie zabrać się z ciężkimi torbami pieszo do domu – mówi sierż. Aleksandra Rodecka z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. Wrocławianin trafił do aresztu. Grozi mu kara do 2 lat więzienia.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości