Kolejna duża i ruchliwa trasa we Wrocławiu będzie miała progi zwalniające. Tym razem padło na aleję Jana Kochanowskiego. Kierowcy będą musieli zwolnić do 30 kilometrów na godzinę w dwóch miejscach.
- Jesteśmy na etapie zbierania wstępnej dokumentacji projektu - mówi portalowi TuWroclaw.com Joanna Urbańska-Jaworska z Urzędu Miejskiego Wrocławia. - To na przykład po ulicach Ślężnej czy Kamiennej dalszy ciąg działań, którymi chcemy poprawić bezpieczeństwo na drodze tak, by chronić zdrowie i życie najsłabszych uczestników ruchu - tłumaczy urzędniczka.
Progi pojawią się przy przejściach dla pieszych na wysokości skrzyżowań z ulicą Mianowskiego i z ulicą Szramka (czyli na odcinku bliżej Mostów Jagiellońskich.
- Z naszych danych wynika, że od końca roku 2019 do końca trzeciego kwartału 2024 r. na przejściu przy ul. Mianowskiego doszło do pięciu wypadków z udziałem pieszych. Dwie osoby zostały tam ciężko ranne, trzy lekko. A na pasach przy skrzyżowaniu z ul. Szramka miały miejsce dwa wypadki, w których ciężko ranne zostały dwie osoby - wylicza Joanna Urbańska-Jaworska. - Policja na al. Kochanowskiego regularnie prowadzi kontrole radarowe, zatrzymując za każdym razem wiele pojazdów - dodaje urzędniczka.
Progi mają być rozwiązaniem doraźnym, a w przyszłości na przejściach ma stanąć sygnalizacja świetlna. Jak tłumaczą w ratuszu, przejścia przez dwa pasy ruchu na jezdni prowadzącej w jednym kierunku zaliczane są do najbardziej niebezpiecznych - to tam kierowcy rozpędzają się najbardziej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Gdziekolwiek to jest. Jakaś osiedlowa uliczka pewnie
Polecam gorąco odwiedzić ulice Jugoslowianską. Wrażenia po przejechaniu taam kilku progów z przepisową prędkością są niezapomniane.