Mieszkańcy Maślic zaalarmowali policję, że nagi mężczyzna chodził po ul. Brodzkiej i demolował zaparkowane samochody. - Wskakiwał na każde auto, jedno go nawet dość mocno uderzyło - opowiada jedna z mieszkanek.
Policja przyznaje, że doszło do takiego incydentu, a mężczyzna niszczący samochody jest chory. Policjanci nie mogli nawiązać z nim kontaktu, nie mają nawet jego danych. Człowiek ten jest już pod opieką lekarzy. - Okazało się, że ten pan najprawdopodobniej cierpi na chorobę psychiczną, jest pod obserwacją - powiedziała portalowi Tuwroclaw.com Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze