Policjanci z Komisariatu Kolejowego KWP we Wrocławiu ze współpracy z ze współpracy z "łowcą pedofili" Krzysztofem Dymkowskim zatrzymali mężczyznę, który został przyłapany na próbie nakłonienia dziewczynki poniżej 15. roku życia do seksu. W telefonie miał też treści pornograficzne z udziałem dzieci. 64-latek przyznał się do winy.
- 64-latek od dłuższego czasu korespondował przez komunikator internetowy z osobą, która podawała się za małoletnią, a podczas rozmów zamawiał ją do bliższego poznania się na spotkaniu. Ale tak naprawdę po drugiej stronie ekranu znajdowała się osoba dorosła - mówi Tomasz Nowak z dolnośląskiej policji.
Był to Krzysztof Dymkowski, od lat namierzający pedofili w Polsce, który zorganizował tę prowokację i powiadomił o tym policję. W końcu umówili się na spotkanie, a na dworcu kolejowym 64-latek zastał policjantów, którzy go zatrzymali. W telefonie mężczyzny biegły znalazł treści pornograficzne w postaci zdjęć z udziałem osób w wieku poniżej 15 lat. Domniemanej 14-latce proponował 600 zł za seks w jej urodziny.
Na zebranego przez policjantów materiału dowodowego przedstawione zostały mu postawione trzy zarzuty: dwa za usiłowanie nakłaniania małoletniej poniżej 15 roku życia do obcowania płciowego i jeden za posiadanie treści pornograficznych z udziałem małoletnich. Podejrzany przyznał się wdo wszystkich zarzucanych mu czynów.
Prokuratura wystąpiła z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie mężczyzny, do którego sąd się przychylił. Teraz 65-latek spędzi trzy miesiące w areszcie, a docelowo grozi mu 5 lat więzienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze