Skrajną nieodpowiedzialnością i brawurą wykazał się niedawno 29-letni mieszkaniec Wrocławia. Mężczyzna w centrum miasta swoim fordem pędził 127 km/h. W tym miejscu dopuszczalna prędkość do 40 km/h.
Do sytuacji doszło na ul. Kochanowskiego. - Mundurowi zmierzyli prędkość dynamicznie przemieszczającego się auta, a na ekranie ręcznego miernika prędkości, w który byli wyposażeni, wyświetlił się wynik - 127 km/h! W miejscu, w którym dokonali pomiaru można jechać z maksymalną prędkością 40 km/h - podaje mł. asp. Rafał Jarząb z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Policjanci nakłożyli na mężczyznę grzywnę w wysokości 2500 zł, a do jego konta zostało dopisanych 15 punktów karnych. 29-latek będzie również, przez 3 kolejne miesiące, podziwiał drogę z fotela pasażera.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze