Burze i ulewy przechodziły nad Wrocławiem od piątkowego popołudnia. Strażacy z Wrocławia interweniowali kilkadziesiąt razy.
W nocy z piątku na sobotę nad Wrocławiem przechodziły burze i nawałnice, a z nieba spadły hektolitry wody strażacy mieli pełne ręce roboty. Do rana strażacy z Wrocławia wyjeżdżali do 70 zdarzeń związanych z ulewami.
- Głównie były to wiatrołomy, kilka pompowań, bez jakichś szczególnie niebezpiecznych zdarzeń - przekazuje rzecznik prasowy komendy wojewódzkiej straży pożarnej mł. asp. Wojciech Walens.
Interwencje były przeprowadzane w całym Wrocławiu i przyległych miejscowościach. Nieco więcej ich było w rejonie Mirkowa i Długołęki.
Czytaj także: Burza we Wrocławiu. Miasto płynie po wielkiej ulewie • www.tuwroclaw.com
Weekend ma być spokojniejszy - nie powinno być burz, najwyżej nieco zagrzmi. Możliwe są przelotne opady. Temperatura we Wrocławiu spadnie i wyniosić będzie okolo 25 stopni Celsjusza. Alert obowiązuje od poniedziałku rano. Gwałtowne burze z gradem mogą powrócić w poniedziałek od godz. 7.30, 26 czerwca, do godz. 7.30 we wtorek, 27 czerwca.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze