Wrocławska policja odnalazła rodziców sześcioletniego Filipa, który w niedzielę wieczorem bez opieki bawił się na placu zabaw na Klecinie. Chłopiec czekał na rodziców pod opieką policjantów z komisariatu przy Ślężnej. Nie potrafił powiedzieć, gdzie mieszka.
- W niedzielę około godziny 18.15 w rejonie ulic Cukrowej i Migdałowej, przechodząca kobieta zauważyła chłopca w wieku około 6 lat, który przebywał sam na placu zabaw - opowiadają policjanci. Chłopiec miał na sobie tylko bluzę, choć temperatura na dworze ledwo przekraczała zero stopni Celsjusza.
Kobieta natychmiast zadzwoniła po policję. - Policjanci, którzy przybyli na miejsce starali się ustalić personalia chłopca oraz jego miejsce zamieszkania. Nie przyniosło to jednak oczekiwanych efektów. Ustalono jedynie, iż chłopiec ma na imię Filip - informuje Komenda Miejska Policji we Wrocławiu.
- Policjanci ustalili już rodzinę chłopaca, a teraz wyjaśniają okoliczności jego oddalenia się z miejsca zamieszkania - informuje zespół komunikacji społecznej KMP we Wrocławiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze