Elektronarzędzia, sprzęt RTV, rowery, kosiarki, paliwo – to wszystko padało łupem szajki złodziei działającej na terenie Wrocławia i okolic. Policja szacuje, że mężczyźni w wieku od 20 do 49 lat podczas swojej działalności mogli ukraść przedmioty o łącznej wartości 60 tys. złotych.
- Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego z Komisariatu Policji Wrocław-Krzyki, w wyniku prowadzonych działań operacyjnych, rozpracowali grupę przestępczą zajmującą się włamaniami i kradzieżami mienia na terenie Wrocławia oraz ościennych gmin. W sprawie zatrzymano 3 osoby. Podejrzani, to mieszkańcy powiatu wrocławskiego, w wieku od 20 do 49 lat – informuje asp. szt. Paweł Petrykowski , rzecznik prasowy dolnośląskiej policji.
Szajka włamywała się do garaży, piwnic i altan . Złodzieje nie wybrzydzali, przywłaszczali sobie wszelkie wartościowe przedmioty, które wpadły im w ręce. - Sprawcy włamywali się też do samochodów, kradnąc ze zbiorników paliwo – dodaje Petrykowski .
Mundurowi szacują, że łączna wartość skradzionego mienia mogła przekroczyć nawet 60 tys. złotych. Funkcjonariusze odzyskali znaczną część skradzionych rzeczy, sporo przedmiotów trafiło już do swoich pierwotnych właścicieli. Pozostałe zalegają w policyjnym magazynie, czekając na ustalenie do kogo należą.
- Na podstawie zebranego materiału, zatrzymani usłyszeli na chwilę obecną 24 zarzuty włamań i kradzieży. Za czyny, o które są podejrzani, grozić im może teraz kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności. O dalszym losie podejrzanych zdecyduje sąd – dodaje asp. szt. Paweł Petrykowski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze