Wrocławscy policjanci bez wahania podjęli się reanimacji mężczyzny leżącego na ulicy. Mundurowi apelują, by obok podobnych zdarzeń nie przechodzić obojętnie.
- Policjanci z komisariatu Wrocław Stare Miasto widząc na ul. Kazimierza Wielkiego leżącego mężczyznę, podjęli interwencję. Funkcjonariusze szybko zorientowali się, że mężczyzna w wieku ok. 50 lat nie daje oznak życia. Mężczyzna był nieprzytomny, bez oddechu i tętna. Policjanci natychmiast przystąpili do reanimacji – relacjonuje nadkom. Krzysztof Zaporowski z biura prasowego dolnośląskiej policji.
Po przyjeździe pogotowia mężczyzna został podłączony do specjalistycznej aparatury, jednocześnie funkcjonariusze w dalszym ciągu prowadzili reanimację. Dopiero po blisko 25 minutach udało się przywrócić funkcje życiowe. Następnie mężczyzna w stanie ciężkim został przewieziony do szpitala. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że mężczyzna nagle osunął się na ziemię i tak pozostał do momentu, gdy pomocy zaczęli udzielać mu policjanci.
- W tych warunkach pogodowych nie bądźmy obojętni na los innych – apeluje nadkom. Zaporowski. - Zwracajmy uwagę na osoby, które mogą potrzebować naszej pomocy — ktoś, kto siedzi lub leży na ziemi wcale nie musi być pod wpływem alkoholu. Być może osoba tak jak w tym przypadku nagle gorzej się poczuła i niezbędna jest pomoc medyczna.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze