Reklama

Wrocław: Rozbił auto, potem zgłosił kradzież

17/03/2021 08:52

To nie był plan idealny! 66-latek z Wrocławia najpierw rozbił swoje auto, a później chcąc uniknąć konsekwencji, zgłosił kradzież samochodu, porzucając go. Pojazd udało się szybko odnaleźć. Na dodatek kulisy całej sprawy ujawnił monitoring oraz świadkowie.

Mężczyzna zgłoszenie o kradzieży złożył na komisariacie przy ul. Ślężnej. Policjantom podejrzane wydało się to, że kierowca zdecydował się na zgłoszenie dopiero po 2 dniach od rzekomej kradzieży. Mimo wszystko sprawą zajęli się kryminalni.


– Funkcjonariusze „skradziony” pojazd ujawnili na jednej z wrocławskich ulic i jak się po chwili okazało, 2 dni wcześniej brał on udział w zdarzeniu drogowym. Niestety sprawca zdarzenia, a jednocześnie zgłaszający kradzież, usunął pojazd z jezdni i zbiegł z miejsca. 66-latkowi po dwóch dniach przemyśleń wpadł do głowy pomysł zgłoszenia kradzieży swojego Renaulta, najprawdopodobniej celem uniknięcia odpowiedzialności – mówi st. sierż. Paweł Noga z wrocławskiej policji.

Reklama

Przypuszczenia mundurowych potwierdził zapis ze znajdującego się w okolicy monitoringu, a także zeznania świadków.


– Wrocławianin złożył fałszywe zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, a później brnąc dalej w wymyśloną historię, składał fałszywe zeznania. Mężczyzna usłyszał już zarzuty związane z popełnionymi czynami. Zgodnie z obowiązującymi przepisami za naruszenie tych dwóch artykułów Kodeksu karnego grozić mu może kara nawet 8 lat pozbawienia wolności – tłumaczy policjant.


bas

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości