Kilkadziesiąt pojemników wypełnionych niebezpiecznymi substancjami m.in. śmiertelnie niebezpiecznymi kwasem azotowym i azotanem amonu znaleziono w przyczepie tira porzuconej na parkingu przy ul. Paprotnej we Wrocławiu tuż obok centrum handlowego Marino. Na razie nie wiadomo, kto jest jej właścicielem.
O zdarzeniu poinformowano służby w miniony wtorek, 11 kwietnia.Na miejscu natychmiast pojawili się m.in. strażacy, policja i inspekcja środowiska. Teraz badania potwierdziły, że w przynajmniej pięciu pojemnikach znalezionych w porzuconej naczepie znajdowały się niebezpieczne substancje chemiczne. - To kwas azotowy, azotan amonu oraz monohydrat podazotanu bizmutu - wylicza w rozmowie z portalem TuWroclaw.com Barbara Lewery, rzecznik prasowa Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska we Wrocławiu. Podkreśla, że miejsce zostało zabezpieczone przez policję, która ustala właściciela naczepy.
Z informacji Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska we Wrocławiu wynika, że w naczepie, którą ktoś zostawił przy ul. Paprotnej jest najprawdodopodobniej kilkadziesiąt pojemników z różnymi chemikaliami. Każdy z tych pojemników ma 1000 litrów pojemności, są one bardzo ciasno ułożone. Próbki udało się strażakom pobrać tylko z kilku pojemników.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze