Władze Wrocławia chcą, żeby każdy mieszkaniec mógł za darmo skontrolować jakość spalin emitowanych przez jego samochód. Urzędnicy już rozpoczęli poszukiwania warsztatów, które będą świadczyć takie usługi.
- Chcemy, żeby każdy obywatel za darmo mógł sprawdzić, czy jego samochód nie truje powietrza – zdradza Wojciech Adamski, wiceprezydent Wrocławia.
Obecnie wrocławski magistrat jest na etapie wyboru warsztatów, w których takie badania mogłyby być przeprowadzane. Urząd miejski wysłał zapytanie w tej sprawie do 35 placówek. - Chciałbym, żeby w każdej dzielnicy była co najmniej jedna taka stacja – dodaje Adamski.
Gdy pomysł zostanie zrealizowany, każdy wrocławianin będzie mógł udać się do wybranego warsztatu i zbadać jakość spalin emitowanych przez jego samochodów. Jeżeli badanie wykaże nieprawidłowości, właściciel pojazdu nie zostanie ukarany, ale będzie musiał naprawić usterkę powodującą zanieczyszczenia.
To już kolejne działania podjęte przez wrocławski magistrat w celu poprawy jakości powietrza w mieście. Niedawno urzędnicy przekazali Policji i Inspekcji Transportu Drogowego 17 dymomierzy – przenośnych urządzeń badających stężenie dwutlenku węgla w spalinach pojazdów z silnikiem diesla.
We Wrocławiu coraz ważniejszą rolę mają też odgrywać samochody o napędzie elektrycznym. Takimi pojazdami jeżdżą już m.in. strażnicy miejscy. We wtorek w obecności prezydenta Wrocławia zaprezentowano trzy kolejne pojazdy tego typu. Jedno z aut zostało przekazane naukowcom z Uniwersytetu Wrocławskiego, którzy zaadaptują samochód na mobilną stację pomiarową do walki ze smogiem. W niedalekiej przyszłości we Wrocławiu ma powstać miejska wypożyczalnia aut elektrycznych. - Będziemy mocno wpierali rozwój takiej komunikacji – zapowiada prezydent Wrocławia, Rafał Dutkiewicz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze