Na wrocławskim placu Wolności, przed budynkiem Muzeum Teatru od pewnego czasu możemy podziwiać rzeźbę Orefusza. Niebawem mityczny śpiewak i poeta ma się doczekać towarzystwa. Obok ma stanąć nie kto inny, jak Eurydyka. Mityczna nimfa będzie miał twarz jednej z wrocławianek. Jej poszukiwania ruszyły w ten weekend.
Pierwszy etap poszukiwań wrocławskiej Eurydyki rozpoczął się w sobotni poranek. Tylko do godziny 10:00 chęć wzięcia udziału w konkursie zgłosiło ponad 400 pań.
– Celem naszego konkursu jest wyłonienie najpiękniejszej kobiety, która jest czuje się wrocławianką i jest związana z Wrocławiem, żeby móc uwiecznić jej osobowość i charakter w rzeźbie Eurydyki, która będzie towarzyszyć Orfeuszowi, który już na placu Wolności stoi – tłumaczy Joanna Lenart, producentka konkursu.
Uczestniczki konkursu, które przyszły w sobotę do Narodowego Forum Muzyki musiały zaprezentować swoje wdzięki podczas krótkiej sesji fotograficznej. Na podstawie wykonanych zdjęć, na początku listopada specjalne jury zdecyduje, które z pań zakwalifikują się do drugiego etapu, w ramach którego na uczestniczki czeka sesja fotograficzna w profesjonalnym studiu. Najpiękniejsze kandydatki na Eurydykę będzie można zobaczyć na specjalnej wystawie prac.
A dlaczego wrocławiankom zależy na tym, żeby ich podobizna stanęła koło Orfeusza? – Myśl o tym, że moją podobiznę oglądałoby tak wiele osób z całego świata, byłoby dla mnie ogromnym wyróżnieniem – powiedziała nam jedna z uczestniczek konkursu. Inna z pań przyznała, że do udziału namówił ją znajomy, a swoje uczestnictwo w sesji traktuje jako dobrą zabawę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze