The Royal Moscow Ballet w lutym wystąpi w siedmiu polskich miastach, m.in. we wrocławskiej Hali Stulecia. Oto, jakie tajemnice kryją się za ich spektaklami.
Co ciekawe w tym roku The Royal Moscow Ballet obchodzi jubileusz 25-lecia powstania. Zespół został założony w 1997 roku przez Anatolya Emelianova i Annę Alexidze w 1997. To także pierwszy rosyjski balet, który wyruszył w trasę po wschodniej Afryce i wystąpił wtedy w krajach takich jak: Zambia, Tanzania czy Kenia. Jeden z ich występów odbył się na scenie znajdującej zaraz przy Wodospadzie Wiktorii, a po jego zakończeniu wskoczyli prosto do wody.
W każdym ich spektaklu wykorzystywanych jest od 50 do 80 strojów. Tancerze każdego dnia trenują po 7 godzin. Głowna balerina rocznie zużywa od 5 do 10 pointów – to najważniejsze narzędzie pracy tancerzy baletowych. Ich akrobacje i popisy sceniczne wymagają solidnego wsparcia w obuwiu baletnicy. Nic więc dziwnego, że tyle ich par ulega zniszczeniu podczas tras The Royal Moscow Ballet.
Ważne jest też, by na scenie panowała wyjściowo odpowiednio wysoka temperatura (18 stopni Celcjusza). Chodzi o zapewnienie odpowiednich warunków dla pracy ich mięśni
Warto dodać, że The Royal Moscow Ballet nie bierze udziału w żadnego rodzaju konkursach ani festiwalach – występują tylko na swoich spektaklach. We Wrocławiu będzie ich można zobaczyć 5 lutego w Hali Stulecia. Bilety dostępne są tutaj.
Portal tuWroclaw.com objął spektakl "Jezioro łabędzie" swoim patronatem medialnym.
Organizatorem spektakli w wykonaniu The Royal Moscow Ballet jest agencja Prestige MJM.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze