Po opadach marznącego deszczu na wrocławskich drogach jest bardzo ślisko, a na chodnikach tak niebezpiecznie, że lepiej uważać. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed gołoledzią. Policja od godzin porannych zanotowała już na terenie miasta kilkanaście stłuczek.
– Od godzin porannych było kilkanaście kolizji – m.in. trzy na ulicy Górniczej (dwa najechania na tył pojazdu i samochód, który wpadł w poślizg), po jednej na Królewieckiej i Swobodnej oraz dwa na Kruczej. Na Gądowiance pojazd ciężarowy miał natomiast problem z podjechaniem na wiadukt – mówi sierżant sztabowy Rafał Jarząb z KMP we Wrocławiu. Dodaje, że póki co na ulicach Wrocławia nie doszło na wypadku, w którym ktoś zostałby ranny.
Przypomnijmy, że we wtorek IMGW wydał dla Wrocławia i okolic ostrzeżenie pierwszego stopnia przed opadami marznącego deszczu, powodującymi gołoledź. Obowiązywało ono od godz. 17:30 do 9 rano w środę.
– Drogowcy już pracują i zabezpieczają jezdnie, chodniki i ścieżki rowerowe. Pamiętajmy, że za likwidowanie śliskości na chodnikach odpowiedzialni są właściciele przyległych nieruchomości – czytamy w komunikacie opublikowanym we wtorek przez Ekosystem. Spółka uruchomiła mapę, na której każdy może sprawdzić położenie pługosyparek. Szczegóły znajdują się tutaj. Na chodnikach jest jednak tak ślisko i niebezpiecznie, że chodząc po nich, lepiej uważać.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze