Tłumy wrocławian ruszyły skoro świt na Marsz Wolności 4 czerwca, organizowany przez Platformę Obywatelską. Partia wynajęła dwa pociągi Kolei Dolnośląskich, którymi do Warszawy pojechało blisko 500 działaczy i sympatyków PO. Z Dolnego Śląska do Warszawy pojechało też kilkadziesiąt autokarów.
Marsz Wolności przeciwko rządom PiS ruszy koło południa z okolic placu Na Rozdrożu. Uczestnicy zbierają się w rejonie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Dołączenie do Marszu Wolności "przeciw drożyźnie, złodziejstwu i kłamstwu" zapowiedziała niemal cała opozycja - Lewica, PSL i Polska 2050. W demonstracji, której będzie przewodniczył Donald Tusk, może wziąć udział kilkaset tysięcy osób.
Na Marsz 4 czerwca pojechali też wrocławianie i Dolnoślązacy. PO wynajęła dwa pociągi Kolei Dolnośląskich, które o godz. 5.30 wyjechały z Dworca Głównego we Wrocławiu z 460 osobami na pokładzie. Składy dojechały po godz. 10 na stację Warszawa Centralna.
Z Dolnego Śląska do Warszawy pojechało też ponad 50 specjalnych autokarów, ale sporo osób dociera tam samodzielnie, np. prywatnymi samochodami.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze