Nie centrum, a nowe dzielnice zyskują w oczach mieszkańców poszukujących swojego wymarzonego miejsca do życia. Przykładem jest Wrocław, którego zielone, południowe dzielnice zaludniają się najszybciej.
Zamieszkać w centrum miasta, mieć wszystko pod ręką i wieść spokojny żywot – taki pogląd jest coraz rzadszy wśród mieszkańców polskich aglomeracji z jednego prostego powodu: mocno stracił na aktualności. Centralne dzielnice miast ulegają zmianom – są oblegane przez turystów i rozrywkowe biznesy, tracąc funkcje, na których zależy zwykłym mieszkańcom. Bywa, że żyjący w nich od lat ludzie skazani są na coraz dłuższe spacery, by kupić chleb, dojść do swojego samochodu czy ostrzyc się nie wydając fortuny.
Jeden z najświeższych rankingów wrocławskich dzielnic (opracowany przez portal otodom.pl) udowadnia, że centralnie położone obszary wcale nie należą do najlepszych do zamieszkania[1]. Po podliczeniu głosów 3170 przebadanych mieszkańców Wrocławia okazało się, że najniższy wynik uzyskało Stare Miasto. Niewiele lepiej wypadło Śródmieście. Rezultat nie dziwi, biorąc pod uwagę ceny nieruchomości w centrum oraz niedogodności związane z tłumnymi wizytami turystów. Trudno przy tym znaleźć w tych częściach Wrocławia nowe mieszkania, a na tych wielu poszukującym zależy.
Zwycięzcą rankingu okazały się Krzyki, czyli tereny na południu Wrocławia. Niewiele gorzej oceniono Fabryczną – to dowód na to, że mieszkańcy cenią sobie spokój i rekomendują otoczone zielenią nowe osiedla. Wrocław w ostatnich latach mocno otworzył się na nowoczesne inwestycje mieszkaniowe, rozbudowując infrastrukturę komunikacyjną, edukacyjną i rekreacyjną w mało popularnych do niedawna wśród deweloperów zakątkach.
Weźmy najspokojniejszą spośród osiedli na Krzykach Klecinę, leżącą zaledwie 15 minut drogi od centrum Wrocławia. Szybkie połączenie z innymi częściami miasta zapewniają tramwaje i autobusy, a i zmotoryzowani mieszkańcy – w przeciwieństwie do sąsiadów z innych osiedli – nie mogą narzekać na niedobór miejsc postojowych. Klecina może się przy tym pochwalić sąsiedztwem aż dwóch parków – Klecińskiego i Grabiszyńskiego – które otwierają swoje podwoje dla rodzin z dziećmi, fanów aktywnego wypoczynku i właścicieli psów. Co ważne i rzadkie w skali Wrocławia – znajdują się tam nowe mieszkania, do których można się wprowadzić od ręki, np. na osiedle Murapol Zielone Bulwary przy ul. Dożynkowej.
Inną godną zainteresowania częścią Krzyków są bardziej rozpoznawalne Wojszyce, w których znaleźć można jeszcze bogatszą ofertę mieszkań deweloperskich. Wrocław właśnie tutaj planuje w niedalekiej przyszłości wydłużyć planowaną trasę tramwajową na Jagodno, co znacznie poprawi komunikację w tym rejonie. Co do czasu wolnego, to szereg atrakcji zapewnia zlokalizowany na Wojszycach zieleniec – Park Brochowski z labiryntem, placem zabaw, oczkiem wodnym i licznymi kładkami.
[1] https://www.otodom.pl/wiadomosci/ranking-dzielnic/ktora-dzielnica-wroclawia-jest-najatrakcyjniejsza-id6630.html
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze