Przed godz. 5 doszło do niebezpiecznego zdarzenia na Maślicach, naprzeciwko Lidla przy ul. Królewieckiej. Kierująca audi 29-latka uderzyła w przystanek, z którego praktycznie nic nie zostało.
W poniedziałkowy poranek całkowitemu zniszczeniu uległy przystanek autobusowy i latarnia przy ul. Królewieckiej, nieopodal AOW i stadionu. Kierująca audi A4 kobieta straciła panowanie nad pojazdem i wypadła z drogi.
Badanie alkomatem wykazało, że miała 0,6 promila alkoholu w organizmie. Jechała sama i nic jej się nie stało - na szczęście na przystanku nie było wtedy nikogo. Straciła prawo jazdy, a o karze, jaką poniesie, zadecyduje sąd. Będzie musiała też pokryć koszty naprawy infrastruktury miejskiej.
Na miejscu zdarzenia interweniowały policja, pogotowie ratunkowe i straż pożarna. Aleksandra Rodecka z wrocławskiej policji radzi, by po wieczornej lub nocnej imprezie nie wsiadać rano za kierownicę bez przebadania się alkomatem.
- To bardzo zdradliwe. Samo przespanie nocy po spożyciu alkoholu nie oznacza, że nie mamy go już w organizmie. Jeśli ktoś nie posiada alkomatu, może sprawdzić stan trzeźwości na najbliższym komisariacie. Ważne, by nie przyjeżdżał tam samochodem - dodaje Rodecka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze