Wzgórze Partyzantów we Wrocławiu oficjalnie przestanie istnieć. Zmieni nazwę na Bastion Sakwowy. Decyzję w tej sprawie w czwartek mają podjąć wrocławscy radni. Nowa nazwa formalnie zacznie obowiązywać w listopadzie. Teoretycznie, w sprawie zmiany nazwy Wzgórza odbyły się konsutacje społeczne. Tyle, że nim się rozpoczęły, urzędnicy ogłosili, że decyzję i tak już podjęli. Jak tłumaczą - i tak nie wiadomo, o jakich "Partyzantów" w nazwie wzgórza chodziło.
- Podjęliśmy decyzję o przywrócenie wzgórzu nazwy, która jest uzasadniona historycznie – mówił publicznie już w czerwcu Michał Guz z biura prasowego urzędu miasta. Ale, aby nazywało się, że to sami wrocławianie takiej zmieny chcieli, we wrześniu ratusz ogłosił konsultacje społeczne w tej sprawie. Na uwagi i opinie czekali do końca września. -Wynik konsultacji nie jest wiążący dla organów Miasta Wrocławia - zastrzegł ratusz na wszelki wypadek.
O zmianie nazwy Wzgórza nie mogą jednak decydować sami urzędnicy (choć ogłosili, że decyzję już podjęli). Nie może o tym decydować także prezydent. To uprawnienie rady miejskiej. Dlatego teraz Jacek Sutryk złożył w radzie oficjalny wniosek o podjęcie uchwały w tej sprawie. - Zmienia się dotychczas funkcjonującą nazwę Wzgórze Partyzantów na nazwę Bastion Sakwowy - czytamy w jej projekcie.
Nazwa Wzgórze Partyzantów obowiązuje od 1948 roku. W najstarszej księdze rachunkowej miasta (Henricus Pauper) z 1316 r. miejsce to pojawia się jako Wzgórze Sakwowe (Thassenberget, Taschenberg). - Określenie to odnosiło się do istniejących w średniowieczu w okolicy warsztatów kaletniczych. Później, nazwa przeszła na prowadzącą przy wzgórzu, w kierunku północnym, ulicę Sakwową (Tashengasse, później Alte Taschenstraße). W XVI w. naturalne wzgórze posłużyło do stworzenia bastionu, który zaczęto nazywać tożsamo Bastionem Sakwowym (Taschenbastion) - czytamy w uzasadnieniu projektu uchwały.
- Bastion to podstawowy element umocnień w dawnych fortyfikacjach o narysie bastionowym, wznoszony na wysuniętych narożnikach twierdzy. Wywodzi się z wcześniej stosowanych bastei. Po otwarciu na szczycie belwederu z wieżą w 1867 r. wpisane w Promenadę Staromiejską wzniesienie o charakterze rekreacyjnym przemianowano na Wzgórze Liebicha (Liebichshöhe). W ten sposób, fundator założenia, kupiec Adolf Liebich, uczcił pamięć swojego brata Gustava. Należy jednak zaznaczyć, że do 1945 roku nazwy Liebichshöhe i Taschenbastion funkcjonowały równolegle. Po II wojnie światowej ulicy Sakwowej nie przywrócono nazwy historycznej (choć biegnie ona na terenie Starego Miasta), a jej patronem został ksiądz Piotr Skarga. Wzgórzu dano zaś za patronów bliżej nieokreślonych Partyzantów - argumentują w ratuszu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze