Opuszczona, zabytkowa kamienica przy al. Matejki we Wrocławiu popada w coraz większą ruinę. Wnętrze tonie w śmieciach. Do budynku może wejść każdy, bo nie ma tam nawet drzwi. Właściciel już trzy miesiące temu obiecywał nam, że obiekt zabezpieczy. Niewiele się jednak zmieniło. - Żadne zabezpieczenia nie są odporne - żali się nam dzisiaj.
Jeszcze kilka lat temu prywatny właściciel zapowiadał budowę tu luksusowych apartamentów. Plany porzucono. Spółka jest w trakcie upadłości. - Od lat chcemy kamienicę sprzedać profesjonalnemu deweloperowi. Niestety, już od kilku lat nieruchomość objęta jest sądowym zakazem zbycia na czas trwania postępowania upadłościowego - mówił nam w styczniu Artur Pawłowski, prezes firmy do której należy kamienica. - Rzeczywiście, stan kamienicy jest zły i pogarsza się - przyznał Pawłowski. - Już kilkakrotnie wykonywane były prace zabezpieczające, zarówno na zlecenie naszej spółki, jak i na zlecenie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Ale po jakimś czasie dochodzi do ponownych włamań do kamienicy. Zapewne trzeba będzie ponowić zabezpieczenie, ale tak naprawdę trzeba zrobić generalny remont i przywrócić kamienicę do użytkowania, bo bezdomni i złomiarze radzą sobie z każdym zabezpieczeniem w pustostanie - żalił się.
- W ostatnich miesiącach mamy pewien postęp w sprawie przed sądem upadłościowym, mianowicie sąd ogłosił publicznie listę wierzycieli i wyznaczył termin na ewentualne zażalenia. Niestety nadal przed nami wiele dalszych etapów postępowania, ale mam nadzieję, że sprzedaż kamienicy przed końcem tego roku będzie możliwa - mówi nam dziś Pawłowski.
- Porozmawiam z syndykiem o ewentualnym nowym zabezpieczeniu kamienicy. Ale ostatnie lata pokazały, że żadne zabezpieczenie nie jest odporne na tzw. osoby w kryzysie bezdomności oraz na tzw. entuzjastów metali - narzeka.
Nadzór budowlany ostrzega tymczasem, że jeśli właściciel nie zabezpieczy należycie kamienicy, może spotkać się z konsekwencjami. - Konsekwencją celowego niewykonywania obowiązku zabezpieczenia kamienicy może być wszczęcie postępowania egzekucyjnego, którego celem będzie doprowadzenie do jego realizacji w pełnym zakresie - poinformował portal TuWoclaw.com Przemysław Samocki, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego we Wrocławiu. - Działania w tym zakresie zostały podjęte jednak nie przyniosły one dotąd oczekiwanego społecznie rezultatu. Będą przez nas kontynuowane - zapowiada inspektor Przemysław Samocki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze