Po co latem kosić trawę, jak można zimą kosić śnieg - pyta pani Małgorzata, która na ulicy Szybowcowej we Wrocławiu zauważyła miejskiego ogrodnika, krążącego po trawniku pokrytym białym puchem.
Nic dziwnego, że zdjęcie błyskawicznie obiegło internet. "Lepiej późno niż wcale", "latem będą odśnieżali chodniki" - drwili internauci. Czy rzeczywiście w mieście, które w letnie dni tonie w gąszczu nieskoszonych traw i chwastów, zimą "koszą" śnieg i błoto? Sprawdziliśmy.
Marek Szempliński z Zarządu Zieleni Miejskiej przyznaje. Spotkany przez panią Małgorzatę ogrodnik to wykonawca ZZM. - Ale akurat nie kosi, tylko zbiera liście - zauważa. - Co nie zmienia faktu, że zostanie obciążony karą, ponieważ zgodnie z umową, na trawniku powinien wygrabić je ręcznie. Zapewne chciał zdążyć zanim zostaną przykryte śniegiem - wyjaśnia Marek Szempliński.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze