Do kradzieży pojazdu doszło na terenie wrocławskiej Leśnicy. Złodziej najpierw ukradł samochód, później przepchał wóz w inne miejsce, a na końcu wewnątrz niego zasnął. Łatwo wpadł więc w ręce właściciela i policjantów.
– Funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu zostali skierowani na teren Leśnicy, gdzie miało dojść do kradzieży pojazdu. Policjanci wyjaśniając okoliczności tej sprawy ustalili, że pokrzywdzony zostawił swój pojazd marki Daewoo przy jednej z ulic na terenie miasta. Na drugi dzień po południu mężczyzna zorientował się, że samochodu nie ma w miejscu, gdzie go zaparkował – potwierdza Wojciech Jabłoński.
Jeszcze przed poinformowaniem o całym zdarzeniu funkcjonariuszy zgłaszający sam zaczął poszukiwanie samochodu. Zauważył go kilkaset metrów dalej, a w nim... śpiącego mężczyznę. Wówczas natychmiast wezwał policję.
– Jak ustalili na miejscu funkcjonariusze, w aucie spał 21-latek pochodzący z powiatu średzkiego. Sprawca miał wcześniej przepchnąć pojazd w inne miejsce. Następnie wsiadł do środka i zasnął. Młody mężczyzna został zatrzymany – relacjonuje Wojciech Jabłoński.
Obecnie śledczy wyjaśniają wszystkie okoliczności tego zdarzenia. Podejrzany usłyszał już zarzut krótkotrwałego użycia cudzego pojazdu mechanicznego, za co może mu grozić kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze