Reklama

Wrocław: Zobacz maluchy, które w minionym roku urodziły się w zoo [ZDJĘCIA]

02/01/2022 12:27

W 2021 roku we wrocławskim zoo na świat przyszło prawie pół tysiąca maluchów. Są wśród nich gatunki zagrożone wymarciem, np. nosorożec indyjski czy śnieżne pantery.

W styczniu urodził się długo wyczekiwany nosorożec indyjski. Dziewczyna otrzymała imię Kiran (promyk słońca). – Takiego wydarzenia w 155-letniej historii wrocławskiego ogrodu zoologicznego jeszcze nie było. Córka Maruśki i Manasa to nadzieja na przetrwanie gatunku nosorożca indyjskiego, który w naturze zagrożony jest wyginięciem – mówi Agnieszka Korzeniowska, dyrektora ds. marketingu ogrodu zoologicznego.


Dodaje, że obecnie ich populacja w Indiach wynosi ok. 4 tys. osobników. Spotkać je można tylko w 66 ogrodach zoologicznych na świecie, a w ostatnim roku urodziło się zaledwie 7 maluchów.  

Przypomina też, że wielką sensację i zachwyt wzbudziły narodziny panter śnieżnych. – Mila i Makalu przyszły na świat w maju. To długo wyczekiwany owoc miłości pary Nastazji i Nurka. Dwa lata zajęło, aby zwierzaki poczuły do siebie miętę – podkreśla. Pantery śnieżne, nazywane też irbisami, urodziły się w zoo dokładnie 26 maja.

– Te maluchy to prawdziwy skarb, bo pantery należą do znikającego gatunku. Zabijane są dla pozyskania futra i innych trofeów myśliwskich. Głodują z powodu braku pokarmu. Żywe i martwe trafiają do nielegalnego handlu. W naturze zostało ich zaledwie około 5 000 osobników, dlatego te narodziny są tak cenne – mówi Radosław Ratajszczak, prezes zoo. – Wspaniały widok kociąt pantery śnieżnej powinien więc nie tylko cieszyć oko odwiedzających, ale też wybudzać refleksję na temat ochrony gatunkowej dzikiej przyrody – dodaje.

Warto odnotować, że wrocławski ogród, jako jedyny na świecie, doczekał się piskląt dzioborożca palawańskiego. – W tym roku miało miejsce kolejne już, czwarte klucie tego rzadkiego ptaka – podkreśla Korzeniowska.

Zwraca także uwagę na to, że w minionym roku urodziło się tam ponad 20 piskląt pingwinów przylądkowych. – To jedne z ulubionych zwierząt odwiedzających wrocławskie zoo i internautów. Tymczasem w naturze są one na skraju wymarcia. ZOO Wrocław prowadzi hodowlę zachowawczą jednego z gatunków tych cudownych zwierząt – pingwina przylądkowego, który w naturze zamieszkuje wybrzeża RPA. Z miliona par na przestrzeni ostatnich stu lat zostało zaledwie 17 tysięcy. Wymarło więc 98 proc. populacji tego gatunku! – wyjaśnia.

Niedawno wrocławskie zoo powitało także na świecie gibona białopoliczkowego, przedstawiciela gatunku krytycznie zagrożonego wymarciem. W naturze zidentyfikowano zaledwie 150-160 osobników, a w ogrodach zoologicznych żyje ich nieco ponad 200. – Dlatego przyjście na świat potomka Carusy i Xiena, jedynej pary gibonów białopoliczkowych w Polsce, to ogromny sukces – mówi Korzeniowska.

Dodaje, że ważne było również przyjście na świat foki pospolitej, kotika, bantengi, surykatek, zebr Chapmana, lemurów, czy niezwykle rzadkich płaszczek wstęgoogonowych oraz wielu, wielu innych gatunków.

– Hipopotam karłowaty na Mauritiusie, kaczki Mellera w Singapurze, oryksy szablorogie w Indonezji, wari biało-czarne w Kanadzie, żaby z Titicaca w Anglii – wymienia prezes Ratajszczak. – Tylko w tym roku wrocławskie zoo wysłało ponad 70 transportów zwierząt w świat – podkreśla.

Korzeniowska przypomina, że odwiedzający zoo wspierają ratowanie ginących gatunków. – Jeśli wybierzecie bilet droższy o 1 zł, zebrana w ciągu roku w ten sposób kwota zostanie przeznaczona na pomoc organizacjom, które ratują zwierzęta w ich środowisku naturalnym – wyjaśnia rzeczniczka.


mh/mat.pras.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości