Wrocławianka zgłosiła na policji, że straciła blisko tysiąc złotych. Kobieta padła ofiarą oszustwa, bo na facebookowe kontro jej siostry włamał się przestępca.
– Kobieta ani przez chwilę nie podejrzewała, że rozmawia z oszustem. Złodziej grając na emocjach, poprosił o wygenerowanie i przesłaniem dwóch kodów BLIK. Poszkodowana wygenerowała kody i przesłała je, jak podejrzewałam, swojej siostrze – informuje Zespół Komunikacji Społecznej Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Wrocławianka dopiero po fakcie zrozumiała, że padła ofiarą oszustwa. Przestępca wypłacił z jej konta blisko tysiąc złotych z bankomatu znajdującego się w innym województwie.
Policja radzi co zrobić, by nie dać się oszukać:
- „Nawet jeśli myślimy, że pisze do nas znajomy, nie traćmy czujności i upewnijmy się, że to na pewno on, choćby poprzez zadzwonienie do niego.
- Nie udostępniajmy danych do logowania osobom postronnym.
- Zabezpieczmy swoje profile na serwisach społecznościowych poprzez korzystanie ze skomplikowanych haseł, które nie są związane z powszechnie znanymi o nas informacjami, takimi jak imię i nazwisko, data urodzenia, czy miejsce zamieszkania.
- Jeśli serwis internetowy nam to umożliwia, używajmy wieloetapowej weryfikacji podczas logowania. Dzięki temu oszuści nie włamią się na nasze konta i nie wykorzystają naszych znajomych poprzez przejęty profil internetowy”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze