Najpierw zamówił kurs taksówką. Gdy dojechał na miejsce poprosił jeszcze kierującą kobietę o zaczekanie. Po chwili wrócił do pojazdu i zaatakował taksówkarkę, a następnie odjechał z nią w kierunku innego miasta. Rannej i walczącej o życie kobiecie udało się na szczęście uciec. Zwyrodnialca złapała wrocławska policja.
Do zdarzenia doszło 18 maja. W rejonie pl. Jana Pawła II podejrzany zamówił kurs taksówką na Osobowice. – Gdy auto dotarło na miejsce, sprawca wyszedł z niego, prosząc kierującą kobietę o zaczekanie. Po wyjściu z pojazdu rozmawiał chwilę przez telefon, po czym powrócił do auta i wtedy zaatakował taksówkarkę – relacjonuje Kamil Rynkiewicz z wrocławskiej policji.
Pokrzywdzona próbowała się bronić, jednak sprawca odjechał razem z nią w kierunku Żmigrodu. W trakcie drogi kobieta znalazła w schowku śrubokręt i podjęła dalszą próbę obrony – niestety również w tym przypadku bezskuteczną, ponieważ mężczyzna wyrwał jej ten przedmiot i zadał nim uderzenie w szyję, powodując u niej obrażenia i utratę przytomności.
Wkrótce po tym, jak się ocknęła, zauważyła że auto zwolniło. Udało jej się wyskoczyć z pojazdu. Napastnik odjechał dalej, jak się później okazało, po pewnym czasie porzucając skradzione auto. Powiadomieni o całym zdarzeniu wrocławscy policjanci natychmiast rozpoczęli działania zmierzające do zatrzymania podejrzanego – dopowiada Kamil Rynkiewicz.
Funkcjonariusze ustalili miejsce przebywania i zatrzymali w tej sprawie 27-letniego mieszkańca Wrocławia, który trafił do policyjnego aresztu. Obecnie funkcjonariusze szczegółowo wyjaśniają wszystkie okoliczności tej sprawy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze