Już w najbliższą niedzielę na wrocławskich Partynicach, zostanie odsłonięta oryginalna rzeźba konia wyścigowego z dżokejem. Pomysłodawcą przedsięwzięcia jest Agencja Jeździecka A.A. Bober.
O tym, skąd wziął się w ogóle pomysł na stworzenie rzeźby, opowiada pomysłodawca projektu Anna Bober. - Najważniejsze tory wyścigowe w Europie, jak angielskie Ascot i Newmarket czy bliższe nam czeskie Pardubice od wielu lat mają swoich bohaterów – legendarne konie i jeźdźców – uwiecznionych w dziełach sztuki: rzeźbach, obrazach. Zapragnęliśmy, żeby do tego grona dołączył Wrocławski Tor Wyścigów Konnych – Partynice. W tym celu stworzyliśmy Projekt Victory.
Autorem projektu jest Jerzy Bokrzycki. Rzeźba została wykonana w rzadko spotykanej technice spawania elementów z nierdzewnej stali. Warto dodać, że prace tego wrocławskiego artysty, dzięki naszym staraniom, zdobią teren toru wyścigowego w Pardubicach. To naturalnej wielkości rzeźba legendarnego dżokeja Josefa Váni, głowy koni Mor i Energy, a także Fantome i George Sayers, zwycięzcy pierwszej Wielkiej Pardubickiej rozegranej w 1874 r.
Warto zaznaczyć, że powstanie pomnika to nie jednorazowy projekt. - Mamy kilka pomysłów na podobne przedsięwzięcia upamiętniające sławne konie i jeźdźców. Chcielibyśmy postawić na Partynicach rzeźbę Mieczysława Mełnickiego, najsłynniejszego dżokeja w powojennej Polsce, który we Wrocławiu rozpoczynał karierę. – tłumaczy Anna Bober.
Oficjalna prezentacja rzeźby już w najbliższą niedzielę podczas najważniejszego dnia wyścigowego w sezonie, czyli Wielkiej Wrocławskiej. Początek imprezy już o 13:45.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze