Reklama

Najważniejsza gonitwa sezonu już w niedzielę

30/08/2016 06:26

W niedzielę na Partynicach odbędzie się największa gonitwa przeszkodowa w Polsce – Wielka Wrocławska Nagroda Portu Lotniczego Wrocław.

Wrocławski hipodrom jest jednym z trzech torów wyścigowych w Polsce będąc jednocześnie największym, przeszkodowym w kraju. Nic więc dziwnego, iż najważniejsza gonitwa przeszkodowa odbywa się w stolicy Dolnego Śląska. W niedzielę na Partynicach międzynarodowa stawka najlepszych koni oraz jeźdźców powalczy o Wielką Wrocławską Nagrodę Portu Lotniczego Wrocław.

Faworyt Wielkiej Wrocławskiej Nagrody Portu Lotniczego Wrocław jest jeden - Delight My Fire. Klacz czeskiego trenera Radima Bodlaka wygrała Wielką rok temu i także w tym sezonie jest w wybornej formie. Wprawdzie czerwcowy Crystal Cup minimalnie przegrała, ale po wyraźnym błędzie jeźdźca. Przegalopowała kilkadziesiąt metrów więcej niż rywale, mimo to szybko ich dogoniła, a na celowniku do zwycięzcy straciła zaledwie długość szyi. W nagrodzie Wrocławska Trial była już nie do pobicia.


Reklama


Faworytka jest jedna, ale konkurentów wielu. I to równie znakomitych. Inny z czeskich reprezentantów Sergeant Thunder trenera Frantiska Holcaka dwa razy pokonał Delight My Fire, chociaż w Crystal Cup tylko o szyję. Zgłoszony w dodatkowym terminie Jam Taki ze stajni Pavla Polesa to zwycięzca Wielkiej Wrocławskiej z 2014 r. Larizano trenera Stanislava Popelki w zeszłym roku sensacyjnie finiszował w Wielkiej drugi o pół długości za wspomnianą Delight My Fire. Najlepszą rekomendacją Pareto trenera Cestmira Olehli jest ukończenie Wielkiej Pardubickiej, najtrudniejszej gonitwy z przeszkodami na świecie.

O najbardziej prestiżowe zwycięstwo w sezonie powalczy kilka koni reprezentujących polskie stajnie. Negro Czacza partynickiego trenera Michała Borkowskiego najlepiej pobiegła w Crystal Cup, zajmując trzecie miejsce za Sergeantem Thunderem i Delight My Fire. Robert Świątek siodła Netto, który doszedł do formy w swoim ostatnim starcie, finiszując w gonitwie Wrocławska Trial za zwycięską Delight My Fire. Trenowany przez Iwonę Wróblewską Salam wygrał w tym sezonie we Wrocławiu dwie gonitwy z przeszkodami.

Świetną obsadę ma druga ze sztandarowych gonitw na wrocławskim torze – Wielka Partynicka. W międzynarodowej stawce znalazł się po raz pierwszy koń ze Szwecji. Trenowany przez Dennisa Perssona Calvados to wybitny specjalista od płotów. Tylko w zeszłym roku wygrał pięć takich wyścigów. W tym sezonie odniósł dotychczas jedno zwycięstwo, a w Bad Harzburgu, gdzie był drugi, pokonał partynicką Infernę ze stajni Roberta Świątka, która będzie mieć tutaj okazję do rewanżu. Klacz odniosła w tym roku trzy zwycięstwa w trzech różnych krajach – w Niemczech, w Polsce i w Czechach, ścigała się też w gonitwie najwyższej kategorii G1 na słynnym torze we włoskim Merano.

Serdecznie zapraszamy na najważniejszy dzień wyścigowy sezonu. W najbliższą  niedzielę, pierwsze konie w padoku wrocławskiego toru zaprezentują się już o godzinie 13:45. Wstęp na wyścigi jest bezpłatny.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości