W środowe popołudnie z wrocławskiego dworca odjechał „Wehikuł Czasu”. To już kolejny ze specjalnych pociągów musicREGIO, którym wrocławianie mogą dojechać do Kostrzyna, gdzie już w czwartek rozpocznie się 23. Przystanek Woodstock.
– Od czterech lat zbierałam się, żeby w końcu pojechać na Woodstock. Jest ekipa, więc jedziemy – powiedziała nam pasażerka „Wehikułu Czasu” Iwona, która na festiwal wybrała się po raz pierwszy. – Oczekuję po prostu dobrej zabawy – dodała.
Festiwal organizowany przez Jurka Owsiaka co roku cieszy się sporą popularnością głównie młodych ludzi. Znaczna większość po powrocie z imprezy zapewnia, że w przyszłym roku ponownie weźmie udział w festiwalu. Takich osób też nie brakowało dziś na Dworcu Główny.
– Spodziewam się, że będzie tak, jak za pierwszym i drugim razem, czyli fajnie – mówił chwilę przed odjazdem Patryk, który na Woodstocku będzie bawił się już po raz trzeci. – Jedziemy, żeby nabyć trochę wspomnień – dodał jego kolega Filip, który na festiwal zdecydował się wybrać po raz pierwszy.
Większość festiwalowiczów zachwalała połączenie kolejowe, bynajmniej ze względu na komfort podróżowania w niekoniecznie komfortowym składzie EN-57. – W pociągu jest najlepsza impreza – zapewniała nas Maja.
23. edycja Festiwalu Woodstock rozpocznie się w czwartek. Przez trzy dni na czterech festiwalowych scenach wystąpią zarówno artyści z kraju, jak i wykonawcy zagraniczni.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze