U dwóch mieszkańców stolicy Dolnego Śląska policjanci z Grabiszyna oraz Psiego Pola ujawnili nielegalny pobór prądu. Ale to nie koniec - był jeszcze jeden mieszkaniec Wrocławia, który kradł gaz.
U 64-latka z Psiego Pola i 27-latka z Grabiszyna policjanci ujawnili nielegalny pobór energii elektrycznej. Kolejna osoba została zatrzymana przez funkcjonariuszy z komisariatu przy pl. J. Piłsudskiego w związku nielegalnym poborem gazu.
- Policjanci w obu opisanych przypadkach współpracowali z pracownikami zakładu energetycznego, którzy w wyniku przeprowadzonej kontroli potwierdzili fakt kradzieży prądu, a nielegalne przyłącza natychmiast zlikwidowali. Podobnie postąpili, wezwani do jednego z mieszkań, pracownicy zakładu dostarczającego gaz - podaje mł. asp. Rafał Jarząb z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Policjant podaje, że w dalszym ciągu dochodzi do tego typu przypadków. - Takie działanie może być bardzo niebezpieczne z uwagi na zagrożenie pożarowe, szczególnie w przypadku wycieku gazu z nieumiejętnie przerobionej instalcji oraz porażenie prądem przypadkowych osób - dowiadujemy się. Za tego typu przestępstwo można trafić do więzienia nawet na 5 lat.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze