Mieszkańcy Wrocławia zorganizowali petycję "w sprawie przywrócenia przejścia dla pieszych i rowerzystów przez śluzę Opatowicką". To nie pierwsza taka akcja.
Śluza Opatowice na Odrze została oddana do użytku po remoncie dwa lata temu. Prace kosztowały 8 mln zł. Wody Polskie uznały wtedy, że udostępnienie jej pieszym i rowerzystom jest niemożliwe ze względów bezpieczeństwa. Urzędnicy dodali, że wciąż są otwarci na rozmowy z wrocławskim magistratem i szukanie wspólnego rozwiązania. Od tamtej pory nic się w tej kwestii nie zmieniło. Teraz zrobiło się ciepło i aktywni mieszkańcy Wrocławia znów się niecierpliwią.
W petycji do Wód Polskich i prezydenta Jacka Sutryka piszą: "Podczas wieloletniego remontu śluzy do opinii publicznej płynęły sprzeczne komunikaty o tym, że po zakończeniu prac poszerzone i zabezpieczone wrota mają być znów dostępne dla komunikacji pieszej i rowerowej. Czekaliśmy cierpliwie na zakończenie prac, jednak po zakończeniu remontu przejścia zakazano tłumacząc to względami bezpieczeństwa.
Przez wiele dziesięcioleci śluza pozostawała dostępna i nie dochodziło do niej do wypadków. Zamykając przejście zniszczono jedną z najpiękniejszych tras pieszych i rowerowych w mieście walczącym na wszelkie sposoby z korkami, wygenerowano dodatkowy ruch samochodowy i przedzielono rzęką lokalną społeczność, przyjaciół i rodziny żyjące od dziesiątek lat po dwóch stronach funkcjonującej przeprawy.
Uważamy, że możliwe jest zabezpieczenie nowego przejścia pod względem technicznym, wdrożenie niezbędnych zasad bezpieczeństwa i dopuszczenie go pod względem prawnym. Protestujemy przeciwko wydawaniu pieniędzy publicznych, przez urzędników opłacanych przez lokalną społeczność ze szkodą dla tej społeczności i ograniczaniu wolności pod pozorem dbania o bezpieczeństwo. Sprzeciwiamy się wykorzystywaniu sprawy w rozgrywkach politycznych ze szkodą dla mieszkańców. Jeżeli prawdą są plany Miasta Wrocław dotyczące budowy nowej kładki pieszo-rowerowej to przyjmujemy to radością, jednak do czasu jej budowy żądamy natychmiastowego udostępnienia przeprawy przez Wody Polskie.
Warto nadmienić, że w Europie i na świecie dużo bardziej złożone przejścia i obiekty hydrotechniczne z powodzeniem dopuszczane są do ruchy pieszego i rowerowego. Należą do nich m.in. Ottawa Locks w Kanadzie, Ballard Locks w Seattle, USA czy Grand Canal Locks w Dublinie".
Petycję można podpisywać online. Udało się już zebrać ponad 1200 podpisów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze