Przyszła pora na słodkie obżarstwo. Dla niektórych tegoroczny Tłusty Czwartek zaczął się już nad ranem. Tradycyjnie najdłuższe kolejki ustawiają się do cukierni Trumienka przy ul. Marii Skłodowskiej-Curie.
Osoby, które w Tłusty Czwartek deklarują ignorację wobec tradycji jedzenia pączków i faworków, należą do mniejszości. Większość społeczeństwa ulega słodkiej presji.
Widać to wyraźnie nie tylko na mieście, gdzie co rusz natykamy się na kolejki do cukierni, które nie mieszczą się w ich wnętrzach i ciągną się jeszcze na chodniku, ale też w mediach społecznościowych. Facebook i Instagram są dosłownie zalane zdjęciami pączków, które ktoś już zjadł lub za chwilę to zrobi. Trwa też coroczna rywalizacja - kto zje ich więcej.
CZYTAJ TEŻ: TUTAJ WE WROCŁAWIU KUPISZ WEGAŃSKIE PĄCZKI
We Wrocławiu popularnością cieszą się nie tylko tak znane i lubiane miejsca jak Trumienka czy Łomżanka, ale też lokale, które oferują pączki zupełnie nietypowe. Nawet z... krabami lub mięsem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze