Reklama

Wrocławianin trzeci na finiszu prestiżowego i trudnego rajdu

01/09/2014 00:00

Martin Kaczmarski po raz kolejny w tym sezonie stanął na podium Pucharu Świata Cross Country. Sukces cieszy tym bardziej, że to jedyna okazja w ciągu roku na występ przed polskimi kibicami.

Błoto, rzęsisty deszcz, rozmoknięte trasy – Baja Poland 2014 pokazał kibicom rajdów terenowych swoje najtrudniejsze i najbardziej wymagające oblicze.


 


Wiele załóg przegrało walkę z ekstremalnymi warunkami pogodowymi, zawody już w sobotę zakończył faworyt Nasser Al-Attiyah, a w niedzielę na metę nie dojechał lider klasyfikacji Pucharu Świata – Władimir Wasiliew.


 


Ostatni etap Baja Poland odwołano ze względu na trudne warunki atmosferyczne, nieustannie padający deszcz zupełnie uniemożliwił ściganie się zawodnikom rajdu.

Reklama

 

 


- Ostatni dzień nikogo nie rozpieszczał. Ślisko, grząsko, niebezpiecznie. Udało nam się jednak z Tapio dojechać do mety. Trzecie miejsce na Baja Poland to dla mnie ważny wynik, tym bardziej, że zdobyty w Polsce, dla polskich kibiców – mówi Martin Kaczmarski.


 


Baja Poland to sukces całej załogi LOTTO TEAM. Krzysztof Hołowczyc zajął pierwsze miejsce, od początku zresztą był niekwestionowanym liderem rajdu, tak więc duet „Mistrz i Uczeń” spisał się rewelacyjne. Drugi był Adam Małysz. Marek Dąbrowski zakończył Baja Poland z czwartym czasem.

Reklama

 


Martin Kaczmarski coraz częściej pojawia się na podium rajdów Pucharu Świata Cross Country. Trzecie miejsce w lipcu w Hiszpanii i trzecie miejsce w sierpniu w Szczecinie bez wątpienia zaostrzają apetyty na sukces Martina w Dakarze 2015.


jg

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości