Chwila rozkojarzenia i można stracić sumę wysokości kilku wypłat. Przekonał się o tym wrocławianin, który dał się nabrać oszustom i zainstalował podejrzaną aplikację.
Do 37-letniego mieszkańca Leśnicy zadzwonił oszust, podszywający się za pracownika banku. Manipulując rozmówcą, nakłonił go, by zainstalował na swoim smarfonie aplikację umożliwiającą zdalny dostęp do urządzenia. W ten sposób oszuści wypłacili z konta wrocławianina prawie 10 tysięcy złotych.
- Apelujemy, by zawsze weryfikować rozmówcę, nie klikać w przypadkowe linki, ignorować wiadomości SMS od nieznanych nadawców, które informują o niedopłatach za prąd czy niedostarczonych przesyłkach i nie instalować żadnych aplikacji, które polecają nieznane osoby - mówi Aleksandra Rodecka z wrocławskiej policji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze