Reklama

Wrocławianka napisała muzyczno-kulinarny kryminał [WYWIAD]

26/06/2019 21:21

– Pisząc tę książkę planowałam, żeby detektywem był muzyk i prawie natychmiast pojawił mi się w głowie otyły mężczyzna, jedzący pączki i próbujący potem odkleić palce od otworów w flecie – mówi wrocławianka Olga Warykowska, autorka książki „Cztery pory śmierci”.

Olga Warykowska urodziła się we Wrocławiu, gdzie ukończyła studia z zakresu polityki regionalnej Unii Europejskiej. Pracowała jako producent muzyczny i teatralny dla Narodowego Forum Muzyki, Teatru Polskiego we Wrocławiu oraz Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016. Zrealizowała ponad 90 produkcji kulturalnych w Polsce i za granicą. Dwa spektakle teatralne jej autorstwa zostały wystawione na deskach Teatru Polskiego oraz Teatru Derywacji. Pasjonuje się zarówno filmem okresu przed i międzywojennego, jak i brytyjską Regency Erą. W wolnym czasie uwielbia pisać krótkie formy sceniczne i piosenki, jeździć na rowerze oraz oglądać musicale na West Endzie.

Skąd pomysł na napisanie kryminału kulinarno-muzycznego?
- Od zawsze chciałam napisać kryminał, którego akcja dzieje się we Wrocławiu, a ponieważ mam doświadczenie w produkcji wydarzeń kulturalnych oraz koncertów, postanowiłam zrobić z książki kryminał muzyczny. Wiedziałam, że jedzenie będzie nieodłączną częścią książki, ponieważ sama jestem ogromnym łasuchem i tak jak główny bohater jedzenie stymuluje mnie do myślenia.

Co było największym wyzwaniem w trakcie pisania książki - warstwa kulinarna, muzyczna, humorystyczna czy suspens?
- Największym wyzwaniem było odpowiednie przygotowanie intrygi i "zmuszenie" bohaterów, żeby zachowywali się tak jak planowałam. W trakcie pisania moje postacie mają w zwyczaju robić co im się podoba, a nie to, co ja chciałabym żeby się wydarzyło.

Czy humor i suspens to najlepsze połączenie?
- Myślę, że jedno nie wyklucza drugiego. Są ludzie, którzy w ciężkich momentach swego życia opierają się tylko i wyłącznie na humorze, żeby nie zwariować. Życie nie jest czarno-białe i nie chciałam, żeby mój kryminał był tylko czarny, ale też i biały. Większość kryminałów na rynku jest mroczna, pokazuje tą najciemniejszą stronę ludzi. Moje postacie natomiast śmieją się z siebie, z innych i z sytuacji, tak jak myślę każdy człowiek ze słabościami. Trochę płaczą, trochę się śmieją, trochę filozofują i trochę grzeszą.

Co sprawiało pani największą frajdę, a co było największą katorgą w trakcie pisania tej książki?
- Największą frajdą były rozmowy głównego bohatera z mamusią- uwielbiam spisywać na papier ich potyczki słowne. Największą katorgą była korekta- sprawdzanie czy wszystko pasuje, a jeśli coś nie pasuje, to jak to zmienić żeby pasowało. Zdecydowanie wolę tworzyć niż korygować.  

Napisała pani w swojej książce "Wiosna to nie jest dobra pora roku, szczególnie dla muzyka". Bohater Pani książki nienawidzi wiosny - a pani?
- Ja także nie lubię wiosny- jestem alergikiem i ta pora odkąd pamiętam kojarzy mi się z zapchanym nosem, katarem oraz łzawiącymi oczami. Zdecydowanie wolę zimę :)

Głównym bohaterem "Czterech pór śmierci" jest flecista z nadwagą - dlaczego właśnie ten bohater?
- Ciężko wytłumaczyć, skąd wziął się Amadeusz- planowałam, żeby detektywem był muzyk i prawie natychmiast pojawił mi się w głowie otyły mężczyzna, jedzący pączki i próbujący potem odkleić palce od otworów w flecie. Kiedy jego obraz pojawił mi się przed oczami - wiedziałam że jest to bohater, którego jeszcze nigdy w książkach nie było. Otyły, nieśmiały flecista z Podlasia, który wbrew własnej woli zostaje wrzucony w wir wydarzeń. Jak ktoś taki się zachowa? I co musi się stać, żeby go popchnąć do działania?


Jak wspominałam, największym wyzwaniem było zapanowanie nad postaciami- żeby robiły to co chcę i trzymanie się wymyślonej przeze mnie na samym początku linii wydarzeń. Podczas pisania moi bohaterowie byli bardzo krnąbrni, przez co musiałam kilkakrotnie zmieniać akcję oraz ich charaktery.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości