Reklama

Wrocławscy naukowcy stworzyli preparat dla osób po pięćdziesiątce

14/04/2025 10:18

Żelki, kisiel albo kapsułki - każdy może wybrać taką formę, jaka najbardziej mu odpowiada. Naukowcy z czterech wrocławskich uczelni wspólnie przygotowali preparat, który ma poprawiać funkcje układu sercowo-naczyniowego i łagodzić niedotlenienie u osób po 50. roku życia. Za swój produkt dostali złoty medal na międzynarodowym konkursie wynalazków i innowacji w Paryżu.

Podstawowym składnikiem wrocławskiego specyfiku są owoce derenia jadalnego. Jest uprawiany jako roślina ozdobna. Kwitnie wczesną wiosną a także jesienią, wtedy też pojawiają się jego owoce. Są słodko-kwaśne i mocno cierpkie. - Są też bogate w polifenole, kwasy organiczne, witaminę C i antocyjany - podkreślają na Politechnice Wrocławskiej. To na tej uczelni, na wydziale medycznym, pracuje profesor Tomasz Sozański. To pod jego kierownictwem pracował zespół, który opracował nowy preparat.

– Naszym celem było zbadanie i dostarczenie preparatu, który spowoduje korzystne zmiany u osób powyżej 50. roku życia, poddanych długotrwałemu wysiłkowi fizycznemu – wyjaśnia prof. Tomasz Sozański, kierownik Katedry Nauk Przedklinicznych Farmakologii i Diagnostyki Medycznej na Wydziale Medycznym Politechniki Wrocławskiej. – Do badań zaprosiliśmy sportowców amatorów, uprawiających biegi długodystansowe czy też biorących udział w maratonach.

Reklama

Podczas dwóch czterotygodniowych cykli badawczych przedzielonych czterotygodniową przerwą osoby biorące udział w badaniu otrzymywały zamiennie raz preparat z owoców derenia, a raz - placebo. – Wykazaliśmy, że podawanie doustne liofilizatu z owoców derenia jadalnego przez cztery tygodnie istotnie zmniejszyło wartości spoczynkowego, obwodowego oporu naczyniowego (SVR) oraz ciśnienia tętniczego krwi, zmierzonych przed testem przejściowej hipoksji – opisuje prof. Sozański. – Stwierdziliśmy także niewielkie zmniejszenie reakcji SVR na przejściowe warunki niedotlenienia.

Zjawisko hipoksji to stan, w którym narządy organizmu nie otrzymują tlenu w ilościach pokrywających zapotrzebowanie, co zmniejsza i ogranicza możliwości ich funkcjonowania, np. w czasie wysiłku fizycznego. Takie niedotlenienie działa niekorzystnie na cały organizm, przede wszystkim wpływa negatywnie na czynność mózgu oraz mięśnia sercowego.

Reklama

W efekcie może doprowadzić do stanów zagrażających zdrowiu, a nawet życiu, np. zawału mięśnia sercowego, udarów mózgu czy niedokrwienia siatkówki oka. Zmniejszenie obwodowego oporu naczyniowego (SVR) u osób aktywnych fizycznie i sportowców może zapobiegać wystąpieniu stanu hipoksji tkanek. Obniżenie SVR może zmniejszyć ryzyko oraz ograniczyć skutki niedokrwienia wielu narządów, w tym mięśni szkieletowych, najbardziej zaangażowanych w czasie wysiłku fizycznego. Może także potencjalnie poprawiać wyniki sportowe w dyscyplinach, w których dochodzi do istotnego wysiłku fizycznego.

Kolejną jego zaletą jest to, że jest pochodzenia naturalnego i nie stwierdzono żadnych skutków ubocznych lub toksycznych w trakcie jego używania.

Reklama

– Przygotowaliśmy także różne formy preparatów zawierających związki aktywne derenia, które mogą być wykorzystane w przemyśle spożywczym jako żywność funkcjonalna. To np. żelki dereniowe czy też kisiel wzbogacony w liofilizat z owoców derenia – opisuje prof. Sozański. – Nasz preparat może być także stosowany jako suplement diety. Zarówno w formie kapsułek, jak i powlekanych tabletek, przygotowanych na bazie ekstraktu z owoców derenia. Zawierają one około jedenaście razy więcej głównych substancji czynnych w porównaniu do liofilizatu – dodaje farmakolog z Politechniki Wrocławskiej.

Drugą pomysłodawczynią tego projektu, oprócz naukowca z Politechniki, była prof. Alicja Kucharska z Katedry Technologii Owoców, Warzyw i Nutraceutyków Roślinnych Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Z kolei badania przeprowadzono w Katedrze Fizjologii i Patofizjologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, a koordynowali je wspólnie prof. Bartłomiej Paleczny z Uniwersytetu Medycznego i prof. Tomasz Sozański. W skład interdyscyplinarnego zespołu prof. Sozańskiego weszli także inni naukowcy z Wrocławia i Rzeszowa oraz arboretum w Bolestraszycach. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości