Policjanci z Wrocławia zatrzymali cztery osoby, podejrzane o posiadanie oraz handel tzw. dopalaczami. Funkcjonariusze przejęli 60 opakowań zabronionych przepisami substancji. To kolejne dopalacze przejęte w tym roku przez dolnośląskich policjantów, które nie trafią na rynek.
- Funkcjonariusze z Komisariatu Policji Wrocław Rakowiec zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej zatrzymali cztery osoby, podejrzane o posiadanie oraz handel środkami odurzającymi tzw. dopalaczami. Do zatrzymania doszło na terenie działania komisariatu - ujawnia Krzysztof Zaporowski z wrocławskiej policji.
Okazali się nimi mężczyźni w wieku od 20 do 32 lat - mieszkańcy powiatu wrocławskiego, milickiego oraz świdnickiego. Podczas przeszukania lokali oraz osób zatrzymanych policjanci zabezpieczyli łącznie 60 sztuk opakowań zabronionych substancji tzw. dopalaczy. Osoby te trafiły do policyjnego aresztu.
- Zabezpieczone substancje będą teraz dokładnie przebadane przez biegłego w zakresie ich zawartości. Przypomnijmy, że z dniem 1 lipca 2015 roku weszła w życie nowelizacja przepisów Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Wykaz środków zakazanych, stanowiący załącznik do ustawy, został uzupełniony o 114 substancji, które zgodnie z nowymi przepisami, w świetle prawa traktowane są jak narkotyk - wyjaśnia Zaporowski.
Przypomnijmy również, że zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami, posiadanie środków narkotycznych zagrożone jest karą do 3, a w przypadku ich znacznej ilości, nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Za handel narkotykami grozi natomiast kara do 8, a gdy przedmiotem przestępstwa jest ich znaczna ilość, nawet do 12 lat pozbawienia wolności.
- W sprawie obecnie ujawnionych i zabezpieczonych substancji, kluczowa dla ostatecznej kwalifikacji będzie opinia biegłego, wskazująca zawartość zabezpieczonych środków - kończą funkcjonariusze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze