Reklama

Wrocławscy policjanci złapali rabusiów, którzy podczas mszy okradali plebanie

03/09/2014 00:00

Nawet do 10 lat pozbawienia wolności grozi dwóm mężczyznom podejrzanym o liczne włamania do plebanii znajdujących się przy kościołach parafialnych i kradzieże znajdującego się tam mienia. Sprawcy działali na terenie województwa dolnośląskiego i województw ościennych, podczas odprawianych mszy. Policjanci podejrzewają zatrzymanych, o co najmniej 25 tego typu przestępstw.

Podejrzani, to mieszkańcy Lubina, w wieku 26 i 27 lat. Obaj zatrzymani trafili do policyjnego aresztu. Jak wynika z ustaleń policjantów zajmujących się tą sprawą, podejrzani włamywali się do pomieszczeń głównie podczas odprawianych w tym czasie mszy porannych lub popołudniowych.


 


Sprawcy wpadli w ręce funkcjonariuszy na gorącym uczynku, gdy włamali się do kolejne plebanii, tym razem na terenie powiatu trzebnickiego.


 

 


W samochodzie, którym poruszali się mężczyźni, policjanci znaleźli skradzione pieniądze oraz dokumenty. W miejscach zamieszkania zatrzymanych, funkcjonariusze odnaleźli też inne przedmioty, skradzione w wyniku włamań do innych plebanii.

Reklama

 


– Łupem sprawców padały głównie pieniądze, zegarki, telefony komórkowe, czy też biżuteria. Jak ustalono, jeden z zatrzymanych mężczyzn, aktualnie odbywa karę pozbawienia wolności za inne, wcześniej popełnione przestępstwa, a włamań do pomieszczeń plebanii dokonywał razem z kompanem, przebywając na przepustkach z zakładu karnego – mówi Paweł Petrykowski, rzecznik prasowy dolnośląskiej policji.


 


Policjanci podejrzewają zatrzymanych, o co najmniej 25 tego typu przestępstw, dokonanych w różnych miejscach. Obaj mężczyźni usłyszeli już w tej sprawie zarzuty o przestępstwa zagrożone karą nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Reklama

 


– Zatrzymani, na wniosek prokuratury, zostali decyzją sądu tymczasowo aresztowani na 3 miesiące. Obecnie funkcjonariusze w dalszym ciągu wyjaśniają wszystkie okoliczności tego przestępczego procederu, w tym m.in., czy zatrzymani nie mają na koncie jeszcze innych podobnych przestępstw – kończy Paweł Petrykowski.


jg

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości