Na 3 miesiące do aresztu trafił młody mężczyzna zatrzymany przez wrocławskich funkcjonariuszy, który jest podejrzany o wprowadzenie do obrotu środków odurzających znacznej ilości. W wynajmowanym przez niego mieszkaniu policjanci ujawnili i zabezpieczyli blisko 4,5 tysiąca porcji amfetaminy i marihuany a także kilkadziesiąt dopalaczy. Mężczyzna odpowie teraz za swój czyn przed sądem. Może mu grozić kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności.
Funkcjonariusze pionu kryminalnego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu ustalili i zatrzymali 20-letniego mężczyznę podejrzanego o przestępstwa narkotykowe. W mieszkaniu na terenie miasta, które było wynajmowane przez podejrzanego policjanci odnaleźli ukryte środki odurzające. Funkcjonariusze zabezpieczyli w tej sprawie blisko 4,5 tysiąca porcji amfetaminy i marihuany.
- Ponadto w lokalu znajdowały się także substancje chemiczne w postaci 45 sztuk opakowań koloru srebrnego z dopalaczami. Podczas dokładnego sprawdzania pomieszczeń policjanci znaleźli także dwie wagi i woreczki strunowe służące do porcjowania narkotyków oraz kilka tysięcy złotych - dopowiada Wojciech Jabłoński z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Obecnie funkcjonariusze z Wrocławia, prowadzący postępowanie w tej sprawie, w dalszym ciągu wyjaśniają wszystkie okoliczności tego zdarzenia, oraz to skąd mężczyzna miał środki odurzające i gdzie miały one trafić.
Na wniosek policji i prokuratury sąd zastosował już wobec mężczyzny tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy. Za wprowadzenie do obrót znacznej ilości narkotyków grozi kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze