Czy rzeczywiście pod Wałbrzychem stoi „złoty pociąg”? To okaże się w najbliższych dniach. Teraz już jednak wiadomo, że jego odkrywcy mają podstawę, żeby domagać się nagrody. Potwierdza to analiza prawna Marty Kędziory-Dudek z wrocławskiej Kancelarii Koksztys.
Całkiem niedawno - 21 czerwca 2015 - zmieniły się przepisy Kodeksu Cywilnego dotyczące znalezienia skarbu. W poprzednim stanie prawnym jeżeli rzecz mająca znaczną wartość materialną albo wartość naukową lub artystyczną została znaleziona w takich okolicznościach, że poszukiwanie właściciela byłoby bezcelowe, znalazca obowiązany był oddać rzecz właściwemu organowi państwowemu. Taka rzecz stawała się własnością Skarbu Państwa, a znalazcy należało się odpowiednie wynagrodzenie.
Obecnie przepisy zawierają nieco odmienną regulację, gdyż w przypadku znalezienia rzeczy w okolicznościach wskazujących na bezcelowe poszukiwanie właściciela, rzecz taka staje się co do zasady przedmiotem współwłasności w częściach ułamkowych znalazcy i właściciela nieruchomości, na której rzecz została znaleziona.
Jeżeli jednak rzecz ta jest zabytkiem lub materiałem archiwalnym, staje się ona własnością Skarbu Państwa, a znalazca jest obowiązany wydać ją niezwłocznie właściwemu staroście. Obecnie przepisy dotyczące skarbu nie wskazują możliwości ubiegania się o odpowiednie wynagrodzenie, jak było to w poprzednim stanie prawnym.
Jednak „znaleźne” o jakim mowa w mediach, to w rzeczywistości nagroda dla znalazcy. Ustawa z dnia 20 lutego 2015 roku o rzeczach znalezionych przewiduje, że znalazcy przysługuje nagroda w przypadku gdy rzecz znaleziona jest zabytkiem lub materiałem archiwalnym i stała się własnością Skarbu Państwa.
Wysokość nagrody określona jest w Rozporządzeniu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w sprawie nagród za znalezienie zabytków lub materiałów archiwalnych z dnia 2 lipca 2015 roku. Zgodnie z powyższym rozporządzeniem nagroda ma formę dyplomu albo nagrody pieniężnej, przy czym nagrodę pieniężną przyznaje się gdy zabytek lub materiał archiwalny posiada znaczną wartość historyczną, artystyczną, naukową lub materialną.
– Maksymalna wysokość nagrody pieniężnej nie może przekroczyć trzydziestokrotności kwoty przeciętnego wynagrodzenia (w gospodarce narodowej w poprzednim roku kalendarzowym, ogłaszanej przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego) oraz nie może być niższa niż jedna dziesiąta wartości materialnej zabytku lub materiału archiwalnego. Gdy górna granica wysokości nagrody pieniężnej, określona w rozporządzeniu jest niższa od jednej dziesiątej wartości materialnej zabytku lub materiału archiwalnego, nagrodę pieniężną przyznaje się w wysokości jednej dziesiątej wartości materialnej zabytku lub materiału archiwalnego – zauważą Marta Kędziora-Dudek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze