Kalafior - tak tymczasowo będzie nazywała się Kalaczakra Gallery & Coffee przy ul. Kuźniczej 29a, sąsiadująca z Art Cafe Kalambur. Do końca kwarantanny, oprócz pozycji ze standardowego menu na wynos, będzie piec chleb i sprzedawać warzywa.
Do tego, że epidemia koronawirusa i związany z nią wymóg kwarantanny to trudny czas dla gastronomii, nie trzeba nikogo przekonywać. Część wrocławskich lokali, z których nie można póki co korzystać w sposób standardowy, przerzuciła się ostatnio na ofertę wyłącznie na wynos i z dowozem.
Ale metamorfozy czasem idą nieco dalej. Kalaczakra, znana wrocławska kawiarnia artystyczna, sąsiadująca z Kalamburem, od soboty, 2 maja, przeobraża się w miejsce, gdzie można kupić ich własne pieczywo oraz świeże warzywa. W planie są m. in. chleb żytni z żurawiną i przeróżne bułki. Poza tym można tam będzie kupić kawę, pasty i zupy. Oferta będzie na bieżąco modyfikowana zgodnie z sugestiami klientek i i klientów.
Wiąże się to z tymczasowym "rebrandingiem": Kalaczakra to teraz Kalafior. - Wszystko to będziemy robić z zachowaniem pełnych środków ostrożności. Zapraszamy w sobotę, od południa - mówi Michał Litwiniec, właściciel Art Cafe Kalambur.
Z kolei Kalambur w każdy piątkowy wieczór, za pośrednictwem facebookowego profilu, transmituje na żywo didżejski set z wnętrza klubu. Aby go wspomóc finansowo, można kupować tzw. KalaBony.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze