Telewizyjny film dokumentalny Mariusza Malinowskiego „Dzieci Wehrmachtu” doczekała się wersji kinowej. 9 września w kinie Warszawa- Sali NOT odbędzie się jej wrocławska premiera.
W trakcie II wojny światowej do armii niemieckiej wcielano tysiące Górnoślązaków (do 1943 roku było ich 300 tysięcy). Werbowano ich przede wszystkim na podstawie volkslisty, której niepodpisanie oznaczało zesłanie do obozu koncentracyjnego. Na dawnym pruskim Śląsku w 1944 na takiej liście znalazło się 90 procent ludności. Wśród nich był Alojzy Lysko, mieszkaniec Bojszowów, ojciec bohatera filmu „Dzieci Wehrmachtu”. Reżyser filmu – Mariusz Malinowski - kiedy poznał historię Alojzego Lyski, namówił go do wyruszenia w podróż, w poszukiwaniu prawdy o losach ojca.
Wraz z bohaterem filmu wyruszamy na poszukiwanie prawdy o wojennych losach jego ojca. Poszukiwania rozpoczęły się w niemieckich archiwach, gdzie bohater znalazł informację o grupie żołnierzy niemieckich zabitych w styczniu 1944 roku w Jamkach na Ukrainie. Właśnie tam, w 2008 roku Alojzy Lysko odnalazł grób swojego ojca. Okazuje się, że podobnych do tego śląskich losów były tysiąc.
Dla Mariusza Malinowskiego film „Dzieci Wehrmachtu” jest apelem o nie traktowanie historii w sposób czarno-biały. Dokument porusza bowiem przemilczane i niewygodne fragmenty najnowszej historii Polski.
- Większość ludzi spoza Śląska nie ma o tych faktach bladego pojęcia i to właśnie do nich adresowany jest ten film. Wielu pewnie postara się go nie zauważyć - mówi reżyser.
Film "Dzieci Wehrmachtu" został wyprodukowany dla kanału Discovery Historia w wersji 45. minutowej. Pełna, 70. minutowa kinowa wersja trafia do kin właśnie teraz.
Premiera 9 września (czwartek) o godz. 20.00 w kinie „Warszawa-sala NOT”.
Wstęp wolny!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze