W ciągu 30 sekund muszą być gotowi do akcji. Ich sprzęt przypomina technologie kosmiczne. Lotniskowa straż pożarna jest wizytówką nowoczesności Portu Lotniczego Wrocław.
Na co dzień asystują w czasie tankowania samolotów, monitorują bezpieczeństwo lotniskowych obiektów, wykonują specjalne zadania w czasie operacji lotniczych przy ograniczonej widoczności, a przy wyjątkowych okazjach oddają salut wodny, malowniczo krzyżując strumienie wody z potężnych pomp nad samolotem. Czym różni się straż na lotnisku od zwykłych jednostek?
– Tylko lotniskowa straż pożarna ma ściśle określony czas na podjęcie działania. Po 30 sekundach od alarmu jesteśmy już w samochodzie bojowym, a w czasie do 3 minut wchodzimy do akcji. Poza tym nasi strażacy są dodatkowo ekspertami w działaniu w specyficznych warunkach, występujących praktycznie tylko na lotnisku – mówi Andrzej Marzęda, zastępca komendanta lotniskowej straży pożarnej.
Ogromne wrażenie robią ich nowoczesne pojazdy – FELIX 8X8. Mają masę 50 ton, większą niż samolot pasażerski z podróżnymi na pokładzie, a mimo to przyspieszają od 0 do 80km/h w czasie poniżej 20 sekund i mogą się rozpędzić nawet do 135 km/h. Są wyposażone we wszystkie urządzenia i narzędzia zgodne z najnowszymi światowymi trendami.
Pojazdy i sprzęt można obejrzeć z bliska, a ze strażakami osobiście porozmawiać o ich pracy podczas wycieczek organizowanych przez straż pożarną Portu Lotniczego Wrocław. Zakup wozów bojowych dofinansowano w ramach projektu „Port Lotniczy Wrocław – dodatkowe obiekty infrastruktury”. Projekt jest współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Funduszu Spójności w ramach Programu Infrastruktura i Środowisko.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze