Wrocławscy policjanci zatrzymali młodego mężczyznę, który na terenie miasta dokonał kilku zuchwałych kradzieży i rozbojów. Wrocławianin doprowadzał swoje ofiary do stanu bezbronności, a następnie zrywał z nich biżuterię - interesowało go głównie złoto. Teraz może posiedzieć nawet 12 lat.
Funkcjonariusze z komisariatu na Rakowcu wspólnie z policjantami pionu kryminalnego komendy miejskiej ustalili tożsamość i zatrzymali 26-latka, który był podejrzewany o tzw. kradzieże na wyrwę i rozboje. Mężczyznę interesowała przede wszystkim złota biżuteria, która zrywał ze swoich ofiar.
- W wyniku podjętych czynności funkcjonariusze odzyskali już pięć par złotych kolczyków, złote łańcuszki z zawieszkami oraz dwie złote bransoletki. Obecnie nadal wyjaśniane są okoliczności tej sprawy. Policjanci sprawdzają także, czy podejrzany nie ma na swoim koncie innych, podobnych zdarzeń – mówi kom. Kamil Rynkiewicz z wrocławskiej komendy.
Policjanci udowodnili wrocławianinowi wymuszenie rozbójnicze, dwa rozboje oraz dziewięć kradzieży. Sprawca kradł doprowadzając swoje ofiary do stanu bezbronności, zabierał im wyroby jubilerskie w postaci kolczyków, bransoletek oraz łańcuszków ze złota. Policjanci dotarli również do dwóch innych mieszkańców Wrocławia, którzy pomagali 26-latkowi sprzedawać skradzione przedmioty w lombardach na terenie miasta.
Do zatrzymania mężczyzny doszło na początku tygodnia we Wrocławiu. Za popełnione czyny grozi mu nawet 12 lat więzienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze