Reklama

Wszedł na pocztę i grzecznie się przywitał. Potem było jak na filmie

16/10/2024 15:00

Poczta przy Ruskiej we Wrocławiu. Do placówki wchodzi młody mężczyzna, z zawodu konsultant biznesowy. Grzecznie się wita. Potem jest jak w filmie. Niedoszły klient przeskakuje przez ladę, zastrasza pracowice paralizatorek, z kasetek zabiera pieniądze i ucieka. Mężczyznę, który próbuje go gonić, bije łańcuchem od roweru. Wszystko działo się 10 maja tego roku. Dziś ruszył proces w tej sprawie.

Tomasz G. przyznał się do napaści na pocztę i kradzieży pieniędzy. Jak zeznał, wszedł na pocztę, powiedział - dzień dobry - a potem przystąpił do kradzieży. Sprawa bicia mężczyzny według niego wyglądała inaczej - kiedy wyszedł z poczty, przebrał i chciał wsiąść na rower. Próbował nim uciekać, ale obcy mężczyzna skoczył na niego. Udało mu się wyswobodzić i odjechać. Potem pojechał do pracy, ale w garażu swojego biura został zatrzymany przez policjantów.


Oskarżony w czasie popełnienia przestępstwa był zatrudniony jako konsultant biznesowy i zarabiał 8 tysięcy na rękę. Nie kradł więc z biedy. Dlaczego wpadł na taki pomysł? Ten napad został zakwalifikowany jako kradzież rozbójnicza. Oskarżony może zostać skazany na 10 lat pozbawienia wolności. Z poczty ukradł 1200 zł.

Reklama

 




 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości