Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Środmieście zdecydował w piątek, że prezes spółki PMPG Polskie Media, jeśli nie wpłaci 0,5 mln zł kaucji, najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Zatrzymanie i aresztowanie Michała Lisieckiego to efekt wspólnych działań wrocławskiej delegatury Prokuratury Krajowej i Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
Michał Lisiecki (zgadza się na publikację pełnego nazwiska i wizerunku) prezes firmy PMPG Polskie Media wydającej tygodniki „Wprost” i „Do Rzeczy”, to jedna z czterech osób zatrzymanych w tym tygodniu przez CBA w ramach śledztwa dotyczącego działalności grupy przestępczej. Śledczy z Dolnośląskiego Wydziału Prokuratury Krajowej ustalili, że podejrzani w latach 2012-2015 doprowadzili do powstania znacznej szkody majątkowej w wysokości blisko 40 milionów złotych na szkodę Przedsiębiorstwa Napraw Infrastruktury sp. z. o. o.
– Działania grupy polegały na przywłaszczeniu środków finansowych pochodzących z masy upadłości poprzez zawieranie szeregu umów i ustnych porozumień na rzekome usługi, za które wystawiane były poświadczające nieprawdę dokumenty w postaci nierzetelnych faktur – czytamy w komunikacie Prokuratury Krajowej.
W piątek Michał Lisiecki oraz Wioletta R. zostali doprowadzeni do wrocławskiego sądu, który na wniosek prokuratury podjął decyzję o trzymiesięcznym areszcie dla obu podejrzanych. Mogą oni jednak wyjść na wolność, jeśli do 25 marca wpłacą kaucję. W przypadku Lisieckiego wartość poręczenia to 0,5 mln zł, druga z podejrzanych musi wpłacić 100 tys. złotych kaucji. W przypadku opuszczenia aresztu oboje co tydzień będą musieli meldować się na komisariacie policji, nie będą też mogli opuścić kraju.
Za czyny zarzucone podejrzanym grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze