W sobotę odbyła się w Operze Wrocławskiej premiera spektaklu „Madame Butterfly” Giacomo Pucciniego. Opera „Madame Butterfly" to obraz Japonii widzianej oczami wyobraźni Giacomo Pucciniego, ukazany w sposób intymny i delikatny, jak delikatne i kruche były ściany japońsko-amerykańskiego domu głównych bohaterów, Cio-Cio-San i Pinkertona, oraz historia ich znajomości.
Puccini wybiera temat, który koncentruje się na współczesnym mu konflikcie i niezrozumieniu między Zachodem i Orientem, towarzyszącym zjawisku kolonizacji. Ten kontrast odzwierciedlony jest także w muzyce włoskiego kompozytora, który dla oddania jak najwierniejszego klimatu Japonii, zagłębił się szczególnie w jej tradycjach i muzyce.
Puccini po raz pierwszy powierza niemal całą akcję głównej postaci, Butterfly, wyjątkowo skomplikowanej z psychologicznego i dramaturgicznego punktu widzenia.
Muzyka od samego początku opery zdaje się zwiastować tragiczny los tytułowej bohaterki, jak gdyby Cio-Cio-San przeczuwała w głębi swoje przeznaczenie. Spotkanie z Pinkertonem to piękny lecz nierealny sen, z którego gejsza nie chce, ale będzie musiała się obudzić.
Przedstawienie pod kierownictwem muzycznym Ewy Michnik reżyseruje wybitny Giancarlo del Monaco, a autorem projektu scenografii i kostiumów jest William Orlandi.
Kolejne spektakle odbędą się już 2 stycznia, 4 lutego, 13 kwietnia i 21 maja w Operze Wrocławskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze