Prawie 90 minut trwało usuwanie tramwaju, który wykoleił się w centrum miasta w czwartek rano. Na szczęście w czasie zdarzenia nikt nie został poszkodowany.
Do zdarzenia doszło w czwartkowy poranek, kilka minut po godzinie 6. Na skrzyżowaniu ulic Pomorskiej i Dubois z szyn wypadł tramwaj linii 14, jadący w stronę pętli na Osobowicach. Po drodze pojazd ściął jeszcze sygnalizator świetlny przed przejściem dla pieszych.
Drugi wagon wozu Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w wyniku wykolejenia postawiło w poprzek torowiska. Jego powtórne wstawianie na właściwe tory zajęło służbom sporo czasu.
Aż do godziny 7.30 trwały z tego powodu utrudnienia, a pozostałe tramwaje, kursujące przez to skrzyżowanie, musiały wozić pasażerów objazdami.
Na szczęście jeszcze przed kulminacją szczytu komunikacyjnego udało się postawić "czternastkę" znów na torach, a normalny ruch w tym miejscu przywrócono.
Wiele wskazuje na to, że za zdarzenia odpowiada awaria zwrotnicy, która niespodziewanie przestawiła się samoistnie po przejechaniu pierwszej części składu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze