Wrocławscy uczestnicy tegorocznego Woodstocku wracają z festiwalu nie tylko z niezapomnianymi wspomnieniami, ale również ze stojakami rowerowymi dla naszego miasta. Wszystko za sprawą akcji „Kręć Kilometry”, w której zawodnicy ze stolicy Dolnego Śląska nie mieli sobie równych.
W ramach akcji chętni mogli przejechać na rowerze stacjonarnym dwa kilometry. Organizatorzy sumowali dystans pokonany przez mieszkańców poszczególnych miast. Uczestnicy w sumie przejechali ponad 22 tys. kilometrów, z czego prawie tysiąc „wykręcili” reprezentanci Wrocławia. Okazało się, że to wystarczyło, by zwyciężyć w klasyfikacji. Drugi w rankingu był Poznań, którego mieszkańcy przejechali 892 kilometry.
Event był nie tylko formą promocji roweru jako ekologicznego środka transportu, ale również okazją do wywalczenia finansowania budowy parkingu rowerowego w swoim mieście.
– Przez 3 dni festiwalu, przejechaliście w sumie prawie 22,5 tysiąca kilometrów. Czyli dystans jak stąd do Rio de Janeiro i z powrotem! A wygrał Wrocław i do Wrocławia jadą stojaki rowerowe – powiedział z festiwalowej sceny Krzysztof Śpiewek, członek Zarządu Fundacji Allegro All For Planet.
Nowy parking będzie składał się z dziesięciu, specjalnie zaprojektowanych stojaków. - Chcemy, żeby stojaki wywalczone na Woodstocku w jakiś sposób nawiązywały do tego festiwalu. Cały czas pracujemy nad ostatecznym projektem - mówi w rozmowie z portalem tuWrocław.com Agata Stachowiak z grupy Allegro. Na razie jeszcze nie wiadomo, w którym miejscu powstanie nowy parking. - Chcielibyśmy, żeby mieszkańcy sami wskazali lokalizację. Myślimy o zorganizowaniu sondy internetowej - dodaje przedstawicielka fundacji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze