W poniedziałek w godzinach wieczornych doszło do bardzo groźnego wypadku pod Wrocławiem. W miejscowości Raków (niedaleko Długołęki) na drodze gminnej dachowało auto, jedna osoba została poszkodowana.
***Aktualizacja, godz. 20:23***
Do zdarzenia doszło na drodze gminnej pomiędzy Rakowem a Borową. - Kierujący samochodem marki ford zjechał nagle na łuku drogi do rowu i uderzył w drzewo - przekazał nam podkom. Wojciech Jabłoński, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Poważnie ranny mężczyzna został zabrany do szpitala przez karetkę pogotowia. Na ten moment przyczyna zdarzenia nie jest znana. Wiadomo, że w pojeździe była tylko jedna osoba.
Na miejscu cały czas prowadzone są działania służb, które muszą użyć specjalistycznego sprzętu, żeby wydobyć auto z rowu. Policja informuje, że utrudnienia w ruchu mogą potrwać do ok. 21:00.
Wcześniej informowaliśmy:
-Z naszych informacji wynika, że dachował samochód osobowy. W wyniku zdarzenia jedna osoba została poszkodowana. Do czasu przybycia ratowników medycznych osoby, które przejeżdżały obok miejsca zdarzenia pomogły wydostać się poszkodowanemu z auta - przekazał nam dyżurny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu.
W działaniach oprócz karetki i policji brało udział łącznie 8 zastępów straży pożarnej (5 wozów OSP i 3 wozy PSP). Przyczyny wypadku wyjaśnia policja. W miejscu zdarzenie wprowadzono ruch wahadłowy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze