O początku trwania programu "You can dance. Po prostu tańcz" śledzimy losy wrocławianki Ani Tarnowskiej, specjalizującej się w tańcu towarzyskim. W poprzednich dwóch odcinkach, w których mogliśmy podziwiać tancerzy na żywo, Ania świetnie dała sobie radę i była chwalona przez jurorów. Wczoraj wrocławianka zaprezentowała się w całkiem nowym stylu i ponownie usłyszała same ciepłe słowa.
Mieli tańczyć hip-hop, skończyło się na popie. Ania Tarnowska i jej partner z wczorajszego odcinka Michał mieli zatańczyć hip-hop, jednak choreograf zmienił plany i postawił na pop.
- Coś ty mu zrobiła Ania, że zmienił dla Ciebie choreografię- dziwiła się Kinga Rusin.
- Na taki występ warto czekać cały program. Choreografia doskonale siedziała w muzyce- mówił Agustin Egurrola.
Ania i Michał, obok Maszy i Sebastiana, zostali okrzyknięci najlepszą parą wieczoru i bez dogrywki przeszli do następnego odcinka.
Wrocławianka na co dzień specjalizuje się w tańcu towarzyskim, który trenuje od 10 lat. Hip-hop i pop to dla niej nowość. Dlatego tym bardziej gratulujemy talentu i trzymamy kciuki za dalsze sukcesy w programie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze